Inicjatorem pomysłu jest ojciec Andrzej Kuśmierski, który studiował teologię w Hiszpanii. Jego przyjaciółmi byli zakonnicy z Ameryki Łacińskiej: Peru, Argentyny, Kolumbii, Hondurasu, Gwatemalii, itp. Polaka zafascynowało, że Latynosi chodzą na "świeckie imprezy" po to, żeby potańczyć. - Tańczą bez partnerów - opowiada o. Kuśnierski. - Wyczucie rytmu jest ich drugą naturą. PóĽniej tłumaczyli mi, że w ich krajach nie umieć tańczyć, to nie do pomyślenia. Bez tańca nie ma życia: świeckiego, lecz także duchowego.
Ojciec Andrzej przyjechał do Rzeszowa w grudniu ubiegłego roku. Jako przeor i proboszcz parafii wprowadził naukę tańca w ramach zajęć duszpasterskich. Kursy prowadzi Jerzy Tychanicz, dwukrotny wicemistrz Polski w tańcu towarzyskim. - Tańca uczę od 30 lat, ale to najbardziej oryginalna propozycja, jaka dostałem - przyznaje Tychanicz. - Byłem nią zaskoczony i natychmiast zacząłem szukać formuły dla tych kursów. Nie znalazłem niczego nowego. - Warunki są świetne - podkreśla instruktor - Przestronna świetlica, dobra akustyka. Nauczyciel tańca nie ukrywa swojego entuzjazmu. Jest zachwycony tym, że osoby duchowne szukają tak nietypowych form zbliżenia między ludĽmi. - Taniec wykorzystuje magnetyzm płci - to co zostało dane nam od Boga. Erotyzm to nic złego - podkreśla pan Jerzy. Ojciec Andrzej:
- U nas taniec do niedawna oceniany był negatywnie. Kojarzył się z dyskoteką, piwskiem i prymitywnym podrywaniem. To nastawienie się zmieniło. Jest moda na dobry i piękny taniec. Ten kto zainteresuje się tańcem, odkrywa własną cielesność. A wtedy odnosi się do siebie inaczej: szanuje siebie i bliĽniego. Ojciec Andrzej podkreśla: - Taniec kojarzony jest u nas ze sferą cielesną. A więc z czymś świeckim i grzesznym. To błąd. Człowiek uczy się bycia sobą właśnie poprzez ciało. To ono pozwala nam odnaleĽć się na tym świecie. Taniec buduje więzi, pozwala na wyrażenie uczuć i emocji. Poszerza horyzonty.
Kursy odbywają się we wtorki. Program obejmuje tańce standardowe (walce, tanga, fokstroty), latynoamerykańskie (rumba, samba, cha-cha itp.) oraz dyskotekowe (disco - blues, disco - fox, rock-and-roll i inne). W trzech grupach uczy się około stu osób. Od gimnazjalistów i licealistów, poprzez studentów i pracowników naukowych po 50-latków.
K U R S Y T A Ń C A towarzyskiego użytkowego odbywają się w auli klasztoru oo.Dominikanów w Rzeszowie ul. Dominikańska 15. W ciągu roku są cztery cykle szkoleniowe : wiosenny, letni, jesienny i zimowy. Każdy cykl trwa trzy miesiące. Całe szkolenie podzielone jest na trzy etapy : początkowy, średnio zaawansowany i zaawansowany z wprawkami i opiera się o Światowy Program Taneczny. Koszt udziału w zajęciach to 50,-zł miesięcznie od osoby. Zapisy na miejscu przed rozpoczęciem zajęć.
Szczegółowe informacje na:
http://www.tychanicz.com/
« Powrót